poniedziałek, 6 lipca 2015

#8 Nowa praca :3 Nowe problemy :( Nowi znajomi ^^

Uwaga! Uwaga!
A o to przed państwem rozdział ÓSMY!
Wielkie brawa xD

   Może na początku powiem wam kto spalił tę Pizzerie, to był----------------------chwila na zatanowienie xD------------ VINCENT! Tak to był on, chciał sie zemścić na tych animatronach i całej Pizzeri. Wyczytałam to z jego myśli (jak już coś to czytam w myślach i przestań myśleć o tym czy zrobie kolejny rozdział xD) że chce aby spłonęła.
M- Kate... i co teraz jak my zapłacimy te rachunki?
K- Nie wiem.
  Siedzieliśmy tak na kanapie i rozmyślaliśmy. Minęło kilka tygodni o tego pożaru, ja znalazłam pracę jako kelnerka, a Mike jako Strażnik Ochrony w Centrum Handlowym. Było bardzo nudno. od Czasu do czasu przyjeżdżli do nas rodzicie wraz z Rose, ja oczywiście sie do ojca nie odzywałam.I tak mijały kolejne miesiące. Tak ogólnie ja z Mike'iem jeszcze nie wzieliśmy ślubu, a wracając dzień dzisiajszy wszystko zmienił.
K- Skarbie wziąłeś gazetę?
M- Tak- Mike wypluł kawę na zimie- Kate! Kate! Chodź tutaj!
K- Najpierw muszę to posprzatać.
M- Kate!
K- No dobra.-podeszłam do Mike i zobaczyłam w gazecie, że otworzyli naiedalego stąd Fazbears Fright tak jakby następną Pizzerie.
M- I co ty na to?
K- Będziemy znowu pracować :3
M- No, ale wiesz co zauwarzyłem na zdjęciu w gazecie u tym temacie o pożarze Pizzeri?
K- Nie
M-No to  zobacz.-Mike podświetlił to zdjęcie a w jego prawym górnym rogu był widoczny----------SpringTrap!
K- A jednak on przeżył pożar.
M- O zobacz potrzebują 2 pracowników :)
K- Idziemy tam :3
   Następnego dnia przyszliśmy do Fazbears Fright i zastaliśmy tam Scotta, znowu.
S- O witam ponownie. Czyżby znowu chcieliście się zatrudnić jako Nihgt Watch'e?
K- Tak :3
S- Nie będziecie tutaj sami, prazują tutaj jeszcze 2 osoby Fritz i Jeremi oni wam wszystko pokarzom.
M- Dobrze, a kiedy zaczynamy?
S- Możecie już, chłopaki czekają na was w biurze.
   Poszliśmy do biura. Zastaliśmy tam rudego chłopaka w granatowej koszuli i zielonych spogniach nosił też okulary, to był Fritz, drugi natomiast blondyn miał niebieską koszulkę i czarne spodnie, to był Jeremi.
Jeremi(J)- Siemka, wy musicie być tutaj nowi?
M- Tak, ja jestem Mike, a to moja dziewczyna Kate.
K-Miło mi poznac :3
Fritz (F)-Heh...mi również
   Nie wiem czy to prawda ale myślałam że Fritz i Jeremi się we mnie zakochali, ale to chyba nie prawda :3
F
J-Chodźcie do biura zaraz 24.00
  Poszliśmy do biura, ja z Fritz'em zajęliśmy się tabletem, a chłopaki gadali sobie o pracy.
F-Słuchaj Kate, słyszałem że Mike to twój chłopak.
K-Tak, a co?
F-Ten to ma szczęście, moźe byśmy wyskoczyli po pracy na kawę?
K-Spoko :3
J-Słuchajcie! Mamy tutaj tylko jednego animatronika do pilnowania a mianowicie SprigTrap'a.
K-S...SpringTrap,a!? -zbladłam
M-Kate, spokojnie to już przeszłość.
F-Mike? O co chodzi?
M-Nie o nic to nasza sprawa.
   Za chwile  miała być 6.00. Usłyszałam coś w wantylacji.
K-Chłopaki....Wentyle!
   Było za późno. SpringTrap stał w drzwiach, powiedział "Witaj sister", po czym wybuchł dym.
* Narrator Mike *
   Zobaczyliśmy dym, gdy już uleciał to zobaczyłem, że znikła Kate!
M-Chłopki... Kate znikła!
J-Ale jak?
F-To pewnie ta kreatura ją zabrała.
M-Znaję ją chodźby za cenę życia!
Jaki los spotka Kate?
Czy Kate to przeżyje?
Dlaczego SprigTrap to zrobił?
Czy któremuś z nowo poznanych chłopaków poderwie Kate?
I jak spłonęła Pizzeria?
Tego dowiecie się w kolejnym rozdziale :3
Ja was żegnam :3
Papatki ^^



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz