Bez namysłu
Bez wszystkiego
Pisze oto dla Was
kolejny rozdział xD
Trochę was wkurzyłam
ale to się zmieni...
i to bardzo...
buhahahah!!!
Zaczynam xD
Zobaczyłam tam... mojego ojca z moją mamą, która leża cała zakrwawiona. Ojciec miał nóż w ręce.
K- Tato!!!! Coś ty narobił do cholery!
KA- Ona chciała się ze mną rozwieść! Ona o wszystkim wie! Ale skąd? Czy ty o czymś nie wiesz?-zaczął do mnie się zbliżać.
K- Ja o wszystkim wiem! i co mi zrobisz? Jestem robotem???
KA- Ja tobie nic nie zrobie ale twoja matka już tego nie przyżyje! hahaha!!!!
M- Kate, zająć się nim?
S- Mogę pomóc.
K- Poradze sobie, wy zajmijcie się mamą.
KA- Córka, ty nie wiesz w jaki los teraz wpadłaś.
K- Nienawidzę cie!!!!-skoczyłam na ojca, moje oczy zmieniły kolor. złapałam go za gardło i chciałam udusić, a on poprostu się śmiał.
KA- Hahahah...haha..ha..ha...I co ty mi możesz zrobić?
K- to!-walnęłam nim o ziemie,, a on stracił przytomność- I masz za swoje potworze!
Odeszła od tego nieudacznika i podeszłam do mamy.
K- Mamo! Mamo! Żyjesz? Chłopaki dzwoncie po karetkę! Już!
M- Dobra, halo? Karetka?...
JE- Córcia? Czy to ty?
K- Mamusia!
W tym czasie przyjechała Karetka,, a brała mamę i tego niby mojego ojca, a który ojciec do cholerny zabija swoją żonę!? Wróciłam z chłopakami do Pizzeri. Była już 6.00, Mike się ze mną pożegnał i poszedł do domu.
S- Kate jak się czujesz?
K- Bardzo dobrze :)
S- To... Dobrze. Heh... - porada się po głowie
K- A ty?
S- Ja? Wyśmienicie. Dzięki tobie moje życie stało się cudowne! Dziękuję że ze mną jesteś w tych trudnych chwilach.
K- Nie ma za co. - pogłaskałam go po głowie.
S- Nigdy się tak nie czułem, coraz bardziej czuje, nie wiem jak to opisać, takie ciepło, o tutaj, pokazał na ♥.
K- Nasz Springtrap się zakochał :3
S- Zakochał? Co to znaczy?
K- Zakochać się to znaczy darzyć dużym uczuciem druga osobę.
S- Aha.-slapal się za serce- To ja chyba się zakochałem.
K- Tyle to ja też wiem, powiedz, w kim?
S- Tego nie wiem.
K- OK, a kiedy praca?
S- Za 2 godziny się będziemy szykować.
K- Aha.
Czekaliśmy 2 godziny, w tym czasie rozmawialiśmy sobie, itp. Bardzo polubiłam Springiego, był bardzo fajny, bardziej rozrywkowy niż Mike. Przyszła pora na bawienie się z dziećmi :3 Szybko minął ten czas, fajnie było :) A Vincent w tym medaliku wyglądał tak słodziutko :3 Zrobiło mi się słabo.
K- Słabo mi.
Zmalałam, ostatnie słowa jakie usłyszałam to było "Kate!" Zrobiło mi się czarno przed oczami, poczułam, że na czymś leżę i jestem przykryta. Powoli słyszałam taki dźwięk "pip... Pip... Pip.."
Zaczęło mnie wszystko boleć... Obudziłam się i znalazłam się w---------------- SZPITALU?!?!?!? What!? Zobaczyłam Mike który się ucieszył na mój widok, dlaczego? Po chwili przyszedł doktor i powiedział ze leżałam 3 miesiące w śpiączce po operacji.
K- To ja leżałam cały czas!?
Doktor- Tak, po tym jak pani przyjechała do szpitala zrobilismy od razu pilną operacje, a panią uśpiliśmy. Leżała pni tak 3 miesiące.
K- Nie weszłam do stroju Springtrap Girl!? Ani nie zamknęłam Vincenta!? To wszystko to był tylko sen!? Mój ojciec nie zabił mamy!?
M- Kate? O czym ty mówisz?
K- Mike! O Mike! Ty masz brata Diego?
M- Przecież mówiłem Ci ze jestem jedynakiem, co tobie się śniło tak wogole?
Doktor- Dzisiaj wpisujemy panią ze szpitala.
K- Dobrze.
Kur*a! To wszystko był sen!? O Matko Boska! Ja nie wyrabiam! Muszę sobie to wszystko przemyśleć. Mam mętlik w głowie! Bynajmniej wiem jak złapać Vincenta xD I co będzie dalej? Czy to był proroczy sen? Nie mam pojęcia! ;-; Pomocy....
Mam nadzieję,
że naprawiłam swój błąd :)
Nie wiem czy mi wybaczycie
ale próbowałam :)
Sorki, że taki krótki ;-;
Papatki :3
Ale od którego rozdziału to było snem? xD
OdpowiedzUsuńBo teraz to ja już nic nie wiem ._.
Od tego rozdziału co Vin zabił Kare aby włożyć ją do stroju, a jak Kate wyszła z Pizzeri to Mike zadzwonił po karetkę i Kate trafiła do szpitala :3 To co było po tym jak się obudziła to był sen :) Mam nadzieję że coś skumałaś xD
UsuńYey, czyli nie będzie wampirem (przynajmniej mam taką nadzieję) ^^
UsuńZnaczy się ona nie jest vampirem tylko ma cechy vampira :3
UsuńAle nie zbiera krwi poprzez ugryzienie. :)
V- Ja wszystkich Lubie :) Tylko czasami mi szajba odwala to mam takie napady ze gadam bzdury xD
UsuńTeż nie wiem, ale ty masz pomysły Kate :) Po prostu słodko :33 Nie Kate łapie Vincusia, a resztą to ja się zajmę :) Ale... jaka operacja? Kate coś się stało? KATE ŻYJESZ?!! ODEZWIJ SIĘ DO MNIE!!
OdpowiedzUsuń*Niech. Sorry. Ta literówka XD
UsuńK-Jak ty wkroczysz do akcji "Złapać Vincusia" to on nie będzie miał szans xD
UsuńV- Nie prawda!
K- To się zapytaj Potter.
V- Szybciej to ja ją złapie! Buhahahaha!!!!
*wyciągam igłę*
V- O ku*wa!
K- I spierniczył xD
A i żyje :3
UsuńTo do Vincenta:
UsuńVincuś. Chodź tu. Czas na pobranie krwi. Nie uciekaj przed lekarstwem (psychiczny śmiech XD)
A to do cb:
Cieszę się. Kiedy będzie next? Nie przyjmuję odpowiedzi nie wiem XD
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńV- Odejdź ode mnie! Mam... Mam... Igłę? Czy w tym świecie są same igły! Aaaaa aa!!!!!!
UsuńK- Co się stało? O.o A... Igła...igla!?
Next będzie albo jutro lub pojutrze :3 Ale ty nie przyjmujesz odpowiedzi więc tego nie czytaj xD
UsuńVinc, na świecie nie ma samych igieł.
UsuńJa mam siekierę c:
Vincuś, Vicnuś, Vicnuś. Taka to jest kara za nieposłuchanie mnie. Ale tak na serio. Zrobiłbyś mi krzywdę? Mi? Ranisz Vicnuś ;_;
OdpowiedzUsuńV- Ja... Ja... Nie chciałem zranić cie od środka... Tylko wydłubać ci nożem twoje imię na ręce! Hahaha!
UsuńK- Vincent! - wyciągam igłę
V- No dobrze, prze... Prze...
K- Vin! - przybliżyłam igłę w jego stronę
V- Przepraszam! Tylko odłożyć tę igłę, okej...
Kate, dlaczego mnie to tak bawi? xD
UsuńVinc, nie poddawaj się, rób co chcesz *śmieje się psychicznie*
;_; *Idzie płakać i zawiesza blogi*...
UsuńPotter nie smutaj, bo jak ktoś smuta to ja też... sutam ;-;
UsuńZnacz Vina, on taki jest...;-;...spróbuje go zmienić :3
Tylko nie smutaj...
;_; #Vincent_Mnie_Nie_Lubi
Usuń#Smuteczek_;_;
#Idę_się_zabić ;_:
*robi facepalma* Potter, Vincuś cię lubi tylko okazuje ci to w swój własny sposób. ;)
UsuńI jeszcze coś Potter i Kate macie się ogarnąć i nie smutać jasne?
;_; Vincuś mnie nie lubi!!!!!!
UsuńOMG!! Kate weź ogarnij Potter! Bo ja znowu nie wyrobie i nie chce mieć kolejnego bliskiego spotkania ze ścianą!
UsuńA-ale Vincuś mi powiedział, że chce mi wydłubac moje imię nożem ;_; ON MNIE NIE LUBI *Wybucha płaczem* ;( ;_; ;.;
UsuńAle on chce ci to zrobić żebyś jak miała Amnezje to żebyś pamiętała swoje imię. #Tak_bardzo_rozdział_9_2/2_Tortury_XD
Usuń;_; On mnie nie lubi... Vincuś mnie nie lubi ;_; Będę smutać ;_;
UsuńJak chcesz mogę iść za ciebie na tortury c:
Usuń... ;_;
UsuńTo mam iść za Ciebie?
UsuńNie o to chodzi. Vincuś mnie nie lubi ;_; A myślałam, że jesteśmy przyjaciółmi... ;_;
UsuńV- Zmieniłem się. Przepraszam Cię Potter. Odwalało mi, Ja ciebie kocham! Zawsze mi się podobałaś! Idioto, dlaczego to powiedziałeś! Przecież ona ci nie wybaczy! *chce się powiesić*
UsuńS-serio? Jak się powiesisz to ja chcę z tobą...
UsuńVinc, a mnie lubisz? xD
UsuńVincent, ale na poważnie. Nie zostawiaj mnie. Powiedziałeś mi takie rzeczy, a teraz chcesz się zabić. Nie rób mi tego ;_:
OdpowiedzUsuńK- Vincent! Kolejny kom do cb, tym razem od Potter!
UsuńV- Od Potter! - zawalił mnie z krzesla
K- Ała!
V- Sorki, co tam pisze... Wiem napisze jej: Nie zrobię tego dla ciebie :) Bardzo cie Lubie, i to bardzo <3
K- Ktoś się zakochał :*
V- A co nie można! >:(
K- Można tylko ciekawe czy Potter chce być z takim psychopatą jak ty xD
V- Ey!
K- Sorki trochę mnie poniosło xD
;) Sama jestem lekko rąbnieta na paychice XD Dogadamy się Vincus
Usuń*psychice
UsuńTwoje opowiadanie jest czadowe!!!. Nigdy nie czytałam lepszego, można tu plakać ze wruszenia a także płakać ze śmiechu, życzę dużoooo weny i żeby rozdziały były tak czadowe albo i lepsze.
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa :3
UsuńWłaśnie takie kom mnie motywują :)
Co?What?Kobieto!Ty rozwalasz system!Ale ja rozwale jeszcze bardziej już nieługo >:)
OdpowiedzUsuń