Przepraszam was, że nie było rozdziału ale byłam 2 dni bez internetu ;-;
Więc postanowiłam napisać kolejny niewypał xD
Nie mam wogóle pomysłu :'(
Może coś z tego wyjdzie, zaczynam :)
Wróciłam ze szpitala, doktor powiedział, że rany ładnie mi sie zagoiły i mogę wracać do domku (/^o^)/. Wraz z Mikeiem jechaliśmy autem, widziałam, że jest jakiś podenerwowany, domyślałam sie co to może być.
M- Kate. Słuchaj. Jutro ma mnie ktoś odwiedzić.
K- Kto?
M- Mój starszy brat.
K- Ty masz brata!?!?
M- Przepraszam, że ci o nim nie mówiłem, ale zerwaliśmy ze sobą kontakt.
K- Dlaczego?- powiedziałam opiekuńczo
M- To nie ważne...-zerwałam sie na nogi, aż uderzyłam głową o górę auta
K- Jak to nie ważne? Pamiętaj,że nie mamy przed sobą tajemnic.
M- Wiem, ale nie chcę tego sobie przypominać.
K- Dobrze, rozumiem.
Dojechaliśmy do domku ^^ Zjedliśmy śniadanko, a Mike dalej chodził nerwowy, byle gunwo go wkurzało.
K- Mike. Co się z tobą dzieje?
M- Nic.
Wszedł do pokoju i zatrzasnął za sobą drzwi. Cholera! Co ten jego brat mu zrobił? A jak wogóle sie on nazywa!? nie wiem, ale wiem, że muszę sie położyć, za kilka godzin do pracy. Poszłam spać. Miałam cudowne sny :3 Chodziłam sobie po cukierkowej polanie, gdzie była czekoladowa rzeczka, piankowe krzaczki, a laski lukrowe to drzewka. Jak sie wkurwi*am kiedy zadzwonił dzwonek, że pora wstać!
K- Kurde!-walnęłam w zegarek kapciem- Dlaczego?!
Wstałam ledwo co z łóżka, weszłam do kuchni to moje nocne śniadanko już na mnie czekało xD
M- Śpiąca królewna wstała?
K- Tak...-powiedziałam wkurzona
M- Coś sie stało?
K- Tak do cholery miałam cudowny sen o słodyczach i ... ten cholerny zegarem mnie obudził!
M- Współczuje.
Zjedliśmy śniadanie i poszliśmy do pracy, a ten pan dalej był nie w humorze tak jak ja xD Wpadliśmy do Pizzeri. Widziałam braciszka w cieniu i powiedziałam do niego 'Nie dzisiaj!'. Weszliśmy do biura, mi nawet się humorek poprawił, a Mike dalej był wkurzony.
K- Hi Guys!
F- Siemka.
J- Hejka.
M- Cześć.
J- Kate. Gadaj i jak się czujesz?
K- Spoko, przeżyje xD
F- Myśmy już myśleli, że nie wyjdziesz z tego cała!
J- Ty myślałeś xD
F- No dobra ja myślałem xD
K- Słyszałam, że radziliście sobie beze mnie.
F- Nawet, tylko trochę smutno było.
K- Ale jeszcze żyjecie :3
J- No.
Gadaliśmy sobie o tym moim wypadku xD, a Mike zabrał się za tableta i pracował.
J- Ey, Kate, co się stało z Mikeiem?- powiedział do mnie szeptem
K- Nie mam pojęcia.
J- Aha.
M- Mam nadzieje, że dzisiaj nie przyjdzie do nas ten jeb*niec!
K- Mike nie bulwersuj sie tak! (to specjalnie dla ciebie Potter Head ^^)
M- Nie!
Była godzina 3.00, a ten Spring stał sobie przed drzwiami.
K- I jeszcze jago brakowało!
M- Idż sobie nie mam humoru!
SP- Bo co?
M- Ku*wa mówie idź sobie do cholery!!!!
SP- Co mi zrobisz?
M- Japier*ole!- Mike wziął młotek do ręki i sie zamachnął aby pieprznąc Springa.
SP- Kuźwa.-poszedł sobie i znowu zobaczyliśmy go na cam09 xD
J- Jaki on szybki xD
K- Mike! Powiedz mi chłopie co sie z tobą do jasnej Anielki dzieje!
M- Powiem ci w domu, a narazie praca.
K- Eh!
Od tamtej pory Springi trzymał sie dzisiaj od Mike daleko. Na jego miejscu tez bym sie bała -,-'. Dobra wybiła godzina 6.00. Yey!!!!!!!
K- W końcu! Bóg zapłać.
M- Idziemy.
J,F- Ok
Wychodziliśmy z pracy, nie wiem dlaczego ja ostatnia -.- już miałam wyjść, gdy cos złapąło mnie za ręke. To był SpringTrap.
K- Zostaw mnie.- Spring przyłożył mi palca do ust, to znak abym nic nie mówiła. Dał mi karteczkę. Usłyszałam dziwny głos, to był duch Vina. Zaraz jeżeli duch Vina był na wolności to znaczy, że Spring bez niego w środku jest bezbronnym aniatronikiem? Ojuju...'-.- Springi pokazał mi abym szybko wychodziła, pokiwałam głową, że dobrze. W dali usłyszał przerarząjący głos 'Gdzie jesteś kupo złomu? Chodź muszę sie trochę pobawić twoim cierpieniem Ha!' Springi tymi oczami smutku poszedł w stronę Vina. Żal mi robocika. Wyszłam z Pizzeri.
M- Gdzieś ty była?
K- Miałam sprawę do załatwienia.
M- Dobra, chodź do auta, jedziemy.
Weszliśmy do auta, a ja po drodze czytałam kartkę którą dostałam od Springiego, było tam napisane:
Błagam pomóż mi wydostać się z rąk podłego ducha!
To jest okropne co on ze mną robi.
Jeżeli mu coś sie nie spodoba od razu rzuca mną o ścianę
albo przezywa.
(jak wiadomo animatroniki posiadają sztuczną inteligencję)
Proszę cię. Pomóż mi.
Mam prośbę
Nie próbujcie mi zrobić krzywdy jak was atakuje lub coś
wtedy nie jestem sobą tylko ten duch we mnie wstępuje
gdy próbujecie go skrzywdzić
to krzywdzicie
MNIE
Teraz to naprawdę mu współczuje.
M- Kate.
K- Tak?
M-Zaraz jesteśmy w domu.
K- Ok
Schowałam karteczkę do kieszeni, na szczęście Mike nic nie widział. Uf... Dojechaliśmy do mieszkania gdzie czekał na nas jakiś gościu. Nigdy go nie widziałam. Wpadłam do mieszkania jak oparzona aby ukryć skarb (karteczkę xD)."Dobra tu nikt ciebie nie znajdzie" powiedziałam do karteczki (co sie ze mną dzieje xD). Weszłam do salonu tam czekał na mnie Mike i ten gostek.
K- Dzień Dobry.
M- O Kate jesteś. Przywitaj sie z moim bratem-mówiąc to słowo zacisnął zęby.
K- Ok. Może mnie z nim zapoznasz?
M- Oczywiście. Kate to jest Diego, Diego to Kate moja dziewczyna- nie wiem po co ale słowo 'dziewczyna' powiedział bardzo wyraźnie
(Diego)D- Miło mi poznać.-ucałował mnie w ręke, on jest crazy xD
K- Mi również. Co wam zrobić? Kawa? Kakałko? Herbatka? Może soczku?
M- Kawę poproszę.
D- Ja poproszę herbaty.
K- Dobrze.
Wpadłam do kuchni żeby zrobić herbatki itp. powiem wam jak wyglądał Diego. Był na pewno starszy od Mike, miał brązową czuprynę, niebieskie oczy, karnacje taką jak Mike, i co najgorsze był wyższy ode mnie ;-; ale kit z tym, był ubrany w niebieska marynarkę, białą koszulę, niebieskie jeansy, i był umięśniony, trochę bardziej niż Mike. Tak on wyglądał. Nie wiem dlaczego Mike go nie lubił, ale obiecał, że mi potem powie :3 Dalej myślałam o biednym SpringTrapie ;-; Jak on musi tam cierpieć. Moje przemyślenia przerwało gwizdanie czajnika.
K- Herbatka i kawka gotowa.
M- Dziękuje skarbie.
D- Ja również bardzo dziękuję.
K- O tam :3
D- Braciszku, powiedz mi jak tam ci sie wiedzie?
M- Powiedzmy nawet dobrze.
D- To wspaniale, widzę że w końcu znalazłeś sobie porządną dziewczynę.
M- Tak.-powiedział bardziej nerwowo
Diego cały czas sie na mnie patrzył, mierzył mnie wzrokiem, nie lubię takich typów.
K- Wybaczcie, ja muszę przypudrować nosek.-tam mówią dziewczyny jak idą do toalety xD
Poszłam do toalety. Jak to ja musiałam podsłuchać o czym gadali (kuźwa sorki że ja taka ciekawska ale chyba chcecie widzieć o czym gadali xD). Gadali coś takiego:
M- Mam nadzieję, że mi tego ponownie nie zrobisz.
D- Na pewno ci tego braciuszku nie zrobie.
M- I tak ci nie wierze.
D- Poprzednia odeszła ode mnie z płaczem, znudziła mi sie.
M- Ty potworze!
D- Ale już taki nie będe. Jeżeli ona tego nie zacznie.
M- Weź wyjdź bo mnie wkurzasz! Ojciec mówił, że sie zmieniłeś!
D- Zmieniłem sie uwierz mi!
M- Okaże sie.
D- Ja spadam, siemanko braciszku.
M- Narazie.
Diego wyszedł, na szczęście. W końcu miałam czas na to aby dowiedzieć się czegoś więcej.
K- Kotek. Co mi obiecałeś?
M- Dobrze, chodź powiem ci o co chodzi.Więc kilka lat temu też miałem dziewczynę. Była cudowną kobietą, ale ty jesteś lepszą :), byliśmy ze sobą już ponad 3 lata. Chciała sie zapoznać z moim bratem, wtedy nie wiedziałem, że to tak daleko zajdzie.
K- W sensie-usiadłam Mikowi na kolanach i go przytuliłam.
M- W takim sensie, że zaczął ją uwodzić i mu sie to udało. Moja dziewczyna zdradziła mnie z moim bratem! Po tym wydarzeniu psychicznie nie wytrzymywałem, zacząłem sie ciąć, pić, po prostu okropne czasy. Pamiętasz, co chodziłem zawsze taki psychicznie wykończony?
K- Tak. Zawsze chciałam cie pocieszyć i dowiedzieć o co chodzi lecz wtedy odchodziłeś.
M- Byłaś moją najlepsza przyjaciółką. Przez tę zdradę zacząłem bardziej sie z tobą przyjaźnić. ty jako jedyna mnie dobrze rozumiałaś. I dzięki tej zdradzie mam teraz ciebie i jestem najszczęśliwszym chłopakiem na świecie!
K- A ja jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem! Kocham cię.-przytuliłam sie do Mike i zaczęłam go całować. Wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Obudziłam sie była tak gdzieś około 17:00. Przypomniał mi się biedniutki SpringTrap, rozmyślałam, jakby go uwolnić od tego człowieka bez serca. Szukałam w necie 1.5 godziny jak pozbyć sie ducha i znalazłam!!!! Trzeba go zagonić do namalowanego trójkąta (ILLUMINATI jest wszędzie xD) I wypowiedzieć jakieś słowa. 'Jeju jakie to trudne' powiedziałam sama do siebie, a po chwili zrobiłam faceplam, przyszedł mi do głowy pomysł! Otóż to; skonstruuję narzędzie które pozwala zamknąć ducha w pudełku ^^ Mądra ja xD
Specjalnie tyle napisałam aby was przeprosić za nie napisanie rozdziałów
Chyba mi wybaczycie, co nie?
Jak myślicie za którym razem uda sie Kate zamknąć ducha?
I pytanie:
Podoba wam się dobra wersja SpringTrapa?
I czy to głupi pomysł, że dodałam brata Mike?
Piszcie w komentarzach.
Narazie ja się z wami żegnam ^^
Papatki (/^o^)/
PS: Potter Head masz kolejny rozdział :3
No wiesz. Wspominałaś o mnie dwa razy,a rozdział jest długi więc wybaczam. Nawet gdyby nie było tych rzeczy to i tak bym wybaczyła bo cię uwielbiam. No i mam dobry humor bo Fnaf 4 wyjdzie 8 sierpnia ^.^ Bardzo fajne pomysły. Sama bym lepiej nie wymyśliła :) Naucz mnie swojej zajebistości O.o To tyle, aha i jeszcze jedno do Mika:
OdpowiedzUsuń- Mike, nie bulwersuj się tak XD
Nie wiem jak ludzi nauczyć ;-; Ale wiem, że ty to masz zajebiszte opowiadania (/^o^)/ Musiałam o tobie wspomnieć bo rozdział nie miał by sensu :)
UsuńPrzestań bo się zrobię czerwona jak dojrzały pomidor ;)
UsuńK- Widzisz Mike, nie bulwersuj się.
OdpowiedzUsuńM- Dobrze...
K- Mike!- popatrzyłam na niego złym spojrzeniem.
M- Dobrze! Sorki Potter Head.
K- Nio :3
Nie wiem za co mnie przepraszasz, ale przyjmuję przeprosiny :)
UsuńHueh, przeczytałam wszystko i się śmiałam cały czas xD
OdpowiedzUsuńTo tak bardzo odchodzi od mojego stylu pisania (tu nawet te creepy momenty są śmieszne)
Ja wolę wprowadzać strach i zamęt w moich opkach, ale każdy pisze po swojemu.
Tylko jedna prośba, zwracaj uwagę na czerwone podkreślenie pod tekstem, bo twoje "bióro" mnie rozwalało (tak na przyszłość pisz przez "u")
Do tego czytanie w myślach to moja działka xD (i teraz ta rozkmina czy mój komentarz to hejt)
A i jak wstawiasz te minki do tekstu to trudniej się czyta xD
~ N. Foxy z FMH
Każdy ma swój styl ^^ Dzięki za moje 'biórko' ale nie wiem dlaczego podkreśla mi prawie wszystkie wyrazy -.- Chyba mam jakąś angielska klawaiturę xD Twój komentarz jest bardzo przydatny :3 Będę uważać na przyszłość :) Dzięki
UsuńAle za to miałam się z czego pośmiać ;)
UsuńDokładnie :D
Usuńkocham twoje opko ty jesteś cudowna jak potter head (shot XD)
OdpowiedzUsuńWeź nie słodź :D
UsuńA cio nie moge jeśli tak to możesz mnie pobić :(
UsuńMiło słyszeć ze ktoś mnie docenia, ale nie porównuj mnie do Potter Head, dlatego, że ona pisze lepiej ode mnie :)
UsuńNo troche racji masza ale ty te jesteś ciudowna
Usuńa i dzisiaj będzie next?
UsuńSpróbuje napisać :3
UsuńTo do mateusz jurcan:
UsuńTy tu nie pierdol bo założę się, że ona bma O WIELE więcej wyświetleń ode mnie więc no. A to do Kate:
Napisz kiedy będziesz mogła. Ja w każdym razie czekam:)
ale ale minecraft
UsuńPotter Head ty masz napewno więcej wyświetleń ponieważ jesteś o WIELE dłużej na blogu niż ja :3
UsuńNo nie pierdol XD
UsuńJa myślałam, że mam dużo wyświetleń, aż tu patrze, a Ewri dziękuje za 10K wyświetleń. Ja jestem nikim w porównaniu do niej ;_;
UsuńVincent, duchy, ILUMINATIW czyli... Klilka rzeczy które lubię w jednym opku ^.^
OdpowiedzUsuń